Program lojalnościowy: przykłady, które działają w kawiarni, piekarni i sklepie
Program lojalnościowy w praktyce: przykłady nagród i progów dla kawiarni, piekarni, cukierni, delikatesów, baru i sklepu zoologicznego.
Zespół WierniZostaja··7 min czytania

Punkty za każdy rachunek, nagroda w zasięgu ręki i powód, żeby wrócić jutro. Tak w skrócie działa dobry program lojalnościowy, a przykłady z prawdziwych branż pokazują, że szczegóły zależą od tego, co sprzedajesz i jak często klient do Ciebie zagląda. Poniżej przechodzimy przez sześć typów lokali: kawiarnię, piekarnię, cukiernię, delikatesy, bar z obiadami i sklep zoologiczny. Przy każdym podpowiadamy, jakie nagrody i progi mają sens, a na końcu zbieramy listę kroków na start.
Dlaczego punkty, a nie jednorazowy rabat
Rabat działa raz: klient płaci mniej i nie ma powodu, żeby wrócić właśnie do Ciebie. Punkty działają przy każdej wizycie. Gość widzi, ile już zebrał i ile brakuje mu do nagrody, więc następną kawę kupi tam, gdzie jest mu bliżej do celu.
Najlepiej działają nagrody, które da się zdobyć w kilka tygodni. Ciastko do kawy po kilku wizytach przyciąga bardziej niż duża nagroda, na którą trzeba zbierać pół roku. Dobrze jest mieć w katalogu dwa poziomy: coś małego na szybko i coś większego na dłużej. Wtedy każdy gość ma przed sobą bliski cel, a stali bywalcy mają powód, żeby nie wymieniać punktów od razu.
Druga różnica jest mniej oczywista. Rabat obniża marżę na każdym rachunku, także u klientów, którzy i tak by przyszli. Nagroda za punkty kosztuje Cię dopiero wtedy, gdy gość już kilka razy wrócił, czyli wtedy, gdy program zrobił swoje. Więcej o tym, dlaczego stali goście są tak cenni, piszemy w artykule o tym, jak budować lojalność klientów w małym lokalu.
Program lojalnościowy w praktyce: przykłady z sześciu lokali
Te same zasady wyglądają inaczej w każdym miejscu. Kawiarnia ma częste, małe rachunki. Delikatesy rzadsze, za to wyższe. W barze liczy się pora obiadu, w sklepie zoologicznym rytm, w jakim kończy się karma. Dlatego zamiast jednego szablonu pokazujemy konkretne przykłady.
Kawiarnia: punkty za każdą filiżankę
Gość pokazuje kod w telefonie, obsługa skanuje go i wpisuje kwotę rachunku. Za każdą złotówkę są punkty, a w katalogu czekają ciastko, kawa i śniadanie dla dwojga. W urodziny punkty liczą się podwójnie, co jest dobrym pretekstem do wizyty.
W kawiarni dobrze sprawdzają się nagrody, które same w sobie są zaproszeniem: darmowa kawa sprawia, że gość przychodzi, a przy okazji zamawia coś słodkiego. Warto też korzystać z aktualności w aplikacji. Nowe ciasto w witrynie albo jesienna karta to informacja, którą gość chętnie przeczyta, bo dotyczy miejsca, które lubi.

Piekarnia: poranne zakupy i drożdżówka za punkty
W piekarni klient przychodzi często, ale za małe kwoty. Dlatego progi nagród powinny być niskie: drożdżówka czy oponka po kilku porankach, a tort na urodziny jako cel na dłużej. Aktualności w aplikacji przypomną o chlebie sezonowym albo tortach na zamówienie.
Najlepsza nagroda to taka, którą gość widzi w zasięgu kilku wizyt.
Dobrym pomysłem jest mnożnik punktów w spokojniejsze dni. Jeśli wtorki są u Ciebie słabsze, ustaw na ten dzień podwójne punkty i napisz o tym w aktualnościach. Klient, który i tak kupuje chleb co dzień, zacznie przychodzić we wtorki z większą listą zakupów. Szczegóły dla tej branży są na stronie program lojalnościowy dla piekarni.
Cukiernia: ciastko dziś, tort za punkty
Cukiernia ma dwa rodzaje klientów: tych, którzy wpadają po pączka do kawy, i tych, którzy zamawiają tort raz na kilka miesięcy. Program powinien zauważać obu. Małe nagrody, jak pączek czy kruche ciastko, budują nawyk. Większa nagroda, na przykład rabat na tort okolicznościowy, daje powód, żeby punkty zbierać dłużej i zamówić tort właśnie u Ciebie.
Urodziny są tu szczególnie ważne. Gość, który podał datę urodzin, w swoje święto zbiera punkty podwójnie, a Ty na pulpicie panelu widzisz, kto ma dziś urodziny. To dobry moment, żeby przypomnieć o tortach w aktualnościach. Więcej o tej branży znajdziesz na stronie program lojalnościowy dla cukierni.
Delikatesy: większy koszyk, rzadsze wizyty
W delikatesach rachunki są wyższe, a wizyty rzadsze niż w piekarni. Punkty naliczane od kwoty rachunku dobrze to oddają: klient, który robi duże zakupy raz w tygodniu, szybko zbliża się do nagrody. Sprawdzają się nagrody z oferty sklepu, które klient może poznać: miód z pasieki, oliwa, dobra kawa ziarnista. To nie tylko prezent, ale też sposób na pokazanie produktu, po który klient wróci już za pieniądze.
W delikatesach dobrze działa też kupon z ograniczonym czasem ważności. Gość aktywuje nagrodę przy kasie, a kupon odlicza kwadrans, więc obsługa od razu widzi, że jest ważny. Nie ma ryzyka, że ten sam kupon zostanie pokazany dwa razy. Przykłady dla sklepów są na stronie program lojalnościowy dla delikatesów.
Bar i bistro: obiad, który wraca w tygodniu
W barze z obiadami klient przychodzi w porze lunchu i wybiera między kilkoma miejscami w okolicy. Program lojalnościowy przesuwa ten wybór na Twoją korzyść, bo gość ma już u Ciebie punkty. Nagrodą może być zupa dnia, deser albo napój do zestawu, czyli coś, co nie zmienia ceny obiadu, a cieszy.
Mnożnik punktów pomaga w godzinach, w których sala świeci pustkami. Podwójne punkty w późne popołudnie albo w poniedziałek to prosty sposób, żeby zachęcić stałych gości do przyjścia wtedy, gdy masz wolne stoliki. Więcej pomysłów na przyciągnięcie gości opisujemy w artykule marketing restauracji: 8 sposobów, żeby goście wracali. Szczegóły programu: program lojalnościowy dla restauracji.
Sklep zoologiczny: rytm, w jakim kończy się karma
W sklepie zoologicznym zakupy są przewidywalne. Worek karmy wystarcza na kilka tygodni, potem klient kupuje kolejny. Pytanie brzmi: u Ciebie czy w sklepie internetowym? Punkty za każdy zakup i nagroda za kilka worków karmy dają powód, żeby wrócić do sklepu stacjonarnego.
Dobrze działają nagrody z akcesoriów: smycz, zabawka, przysmaki. Klient dostaje coś dla swojego zwierzaka, a Ty pokazujesz mu część oferty, której mógł nie znać. Aktualności przypomną o nowych rybkach w czwartek albo o jesiennych obrożach. Zobacz stronę program lojalnościowy dla sklepu zoologicznego.
Programy lojalnościowe: co łączy dobre przykłady
Choć branże się różnią, dobre programy lojalnościowe mają kilka wspólnych cech:
- Pierwsza nagroda jest blisko. Gość powinien ją zobaczyć w zasięgu kilku wizyt, a nie kilku miesięcy.
- Zasady są proste. Punkty za złotówki, katalog nagród, jasna informacja, ile brakuje do kolejnej.
- Gość widzi postęp. Pasek „Zbierz jeszcze 660 pkt” przyciąga skuteczniej niż ogólne zaproszenie.
- Obsługa nie traci czasu. Skan kodu i wpisanie kwoty to kilka sekund przy kasie.
- Właściciel ma wgląd. Panel pokazuje, ilu jest uczestników, ile punktów rozdano i które nagrody są najchętniej wybierane.
Ile punktów za złotówkę i jak ustawić progi
Najczęstsze pytanie przy starcie brzmi: ile punktów dawać i ile ma kosztować nagroda. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi, ale jest prosta metoda. Zacznij od średniego rachunku w Twoim lokalu i od tego, co chcesz dać jako pierwszą nagrodę. Jeśli gość zwykle zostawia u Ciebie kilkanaście złotych, a pierwszą nagrodą ma być kawa, ustaw próg tak, żeby osiągnął go po kilku wizytach. Kolejne nagrody mogą być dwa, trzy razy droższe w punktach.
Policz też, ile kosztuje Cię nagroda w zakupie, a nie w cenie z karty. Kawa za punkty to dla Ciebie koszt ziaren, mleka i kubka, a nie cena z menu. Dzięki temu program jest tańszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Po miesiącu zajrzyj do panelu. Jeśli nikt nie odbiera nagród, progi są za wysokie. Jeśli najtańsza nagroda znika w kilka dni, a droższe nikogo nie interesują, warto dodać coś pośrodku. W WierniZostaja nagrody, progi i zdjęcia zmieniasz sam, a goście widzą zmianę od razu po zapisaniu.
Od czego zacząć u siebie
Jeśli chcesz uruchomić program lojalnościowy w swoim lokalu, zacznij od trzech decyzji. Po pierwsze: ile punktów za złotówkę. Najprostsza zasada to jeden punkt za jedną złotówkę, a progi nagród liczysz od tego, ile zwykle wydaje Twój gość. Po drugie: trzy, cztery nagrody na start, od małej do większej. Po trzecie: kto w obsłudze będzie naliczał punkty i kiedy go przeszkolisz.
Potem zostaje kod QR na ladzie, krótka informacja dla gości i pierwszy wpis w aktualnościach. W WierniZostaja gość dodaje aplikację z logo i kolorami Twojego lokalu do ekranu telefonu, bez szukania jej w sklepie, a obsługa skanuje kod zwykłym telefonem. Cały proces od celu do pierwszego przeglądu wyników opisujemy w artykule jak stworzyć program lojalnościowy krok po kroku.
Każda branża ma u nas osobną stronę z przykładami nagród, filmem i cennikiem. Wybierz swoją na stronie głównej albo umów prezentację, a pokażemy aplikację w kolorach Twojego lokalu.


